– Ja wciąż odbieram nocne telefony z pogróżkami, a sąd nie może się zdecydować, kto ma ich osądzić – żali się rolnik z Choszczna poszkodowany przez lokalny gang
Akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom oskarżonym m.in. o brutalne wymuszenia na rolnikach trafił do Sądu Rejonowego w Choszcznie w grudniu 2006. Na ławie oskarżonych mają zasiąść kryminaliści a także były radny i eks-prokurator. Do tej pory nie wyznaczono jednak terminu pierwszej rozprawy. Jak się dowiedzieliśmy, sędziowie, którzy mieli sądzić gang, wyłączyli się z tej sprawy – z naszych informacji wynika, że chodzi o ich znajomość z byłym prokuratorem Jerzym Ł.
- W czerwcu ub.r. prezes Sądu Rejonowego w Choszcznie wystąpił do Sądu Najwyższego o przeniesienie tego procesu do Szczecina – mówi sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik prasowy szczecińskiego sądu okręgowego. – Sąd Najwyższy odmówił. Proces będzie się toczył więc w Choszcznie. Sprawę dostała sędzia, która trafiła do choszczeńskiego sądu z innej miejscowości. Nie można zarzucić jej, że jest z “lokalnego układu”.
Tymczasem jak twierdzi Zbigniew Józefowicz, główny świadek oskarżenia w tej sprawie, jego rodzina wciąż odbiera nocne telefony z pogróżkami.
Józefowiczowie mieli jedno z najlepszych gospodarstw w powiecie choszczeńskim. Ale w roku 2002 rzepak i zboże wytłukł grad. Pożyczkę “na ludzkich zasadach” zaproponował im Rafał T., syn gospodarza pałacu w Stradzewie pod Choszcznem Kazimierza T. – byłego radnego. O rodzinie T. i ich znajomych (muskularni, z wyrokami na karku, w luksusowych autach) w okolicy mówią “ludzie z pałacu”.
Już w trakcie spłaty długu udzielający pożyczki zmienili oprocentowanie – z 5 proc. na 30 proc. miesięcznie. Później, biciem i groźbami, wyegzekwowali spłatę. Sprawców zatrzymano pod koniec 2004 r., kiedy Józefowiczowie opowiedzieli policji swój dramat. Ludzie z Choszczna zaczęli mówić. Jednak kiedy podejrzani zostali zwolnieni z aresztu, poszkodowani zaczęli wycofywać się ze swych zeznań. Sprawę przejęła szczecińska prokuratura okręgowa, kiedy dramat Józefowiczów nagłośniła “Gazeta” i TVN. W czasie śledztwa ustalono, że bandyci odebrali Józefowiczom gotówkę i mienie o wartości około 650 tys. zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
Zamieszczony w: Choszczno, Sąd, nieruchomości | Otagowane: chosczno, rozprawa, Sąd
[...] Choszczeńscy sędziowie nie chcieli sądzić lokalnego gangu [...]
[...] Choszczeńscy sędziowie nie chcieli sądzić lokalnego gangu [...]
[...] Choszczno, Sąd, nieruchomości Choszczeńscy sędziowie nie chcieli sądzić lokalnego gangu [...]
[...] Choszczeńscy sędziowie nie chcieli sądzić lokalnego gangu – Ja wciąż odbieram nocne telefony z pogróżkami, a sąd nie może się zdecydować, kto ma ich osądzić – żali się rolnik z Choszczna poszkodowany przez lokalny gang Akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom oskarżonym m.in. o brutalne wymuszenia na rolnikach trafił do Sądu Rejonowego w Choszcznie w grudniu 2006. Na ławie oskarżonych mają zasiąść kryminaliści a także były radny i eks-prokurator. Do tej pory nie wyznaczono jednak terminu pierwszej rozprawy. Jak się dowiedzieliśmy, sędziowie, którzy mieli sądzić gang, wyłączyli się z tej sprawy – z naszych informacji wynika, że chodzi o ich znajomość z byłym prokuratorem Jerzym Ł. [...]
takiego czegos w kinach nie pokazujom chentnie bym zajol sie nakrenceniem filmu dokumetalnego na temat pana juzefoficza ktory cale szczenscie ze to wszystko przezyl mysle ze bardzo duzo ludzi by to zajnteresowalo bankierzy zawinili nie udzielajonc mostowego kredytu na niski procent